poniedziałek, 5 września 2016

więźba dachowa

3 lata temu podjęliśmy z mężem decyzję o budowie własnego domu. Jako, że nigdy w domu nie mieszkaliśmy, było to naszym marzeniem. Oboje wychowaliśmy się w blokach, w małych mieszkaniach. Tutaj też teraz mieszkamy w małym, wynajmowanym mieszkaniu. Od kiedy pamiętam marzyłam o własnym małym domku, najlepiej na wsi, z własną działką i ogródkiem. Postanowiliśmy, że zaryzykujemy i zaczniemy spełniać nasze marzenie. Nie chcemy już płacić czynszu, za mieszkanie, które nigdy nie będzie naszą własnością, ale i też nie chcemy wykupować mieszkania, gdyż planujemy powiększyć rodzinę i własny dom będzie najwygodniejszy. Po podjęciu decyzji, że zaczynamy, postanowiliśmy kupić działkę. Wybraliśmy piękną, skromną działeczkę na obrzeżach Krakowa, tak by blisko mieć do centrum miasta. Po zakupie działki przystąpiliśmy do załatwiania wszystkich formalności. Było ich mnóstwo ale daliśmy radę się z wszystkim uporać i niedługo później postawiliśmy fundamenty naszego nowego domku. Mury pną się do góry i już niedługo zabieramy się za budowę dachu. Wybraliśmy firmę, która zajmie się tą robotą, lecz na naszej głowie jest zakup odpowiedniej więźby. Nie zastanawiając się ani chwili i nie tracąc czasu na szukanie odpowiednich tartaków w okolicy, gdzie szanse na ich znalezienie były znikome postanowiliśmy poszukać tartaku w Krakowie. Nie chcieliśmy jeździć od tartaku do tartaku i pytać o ceny oraz czas wykonania, więc postanowiliśmy zasięgnąć informacji na ten temat w internecie. Pewnego wieczoru usiedliśmy razem przy komputerze i wpisaliśmy w wyszukiwarkę więźba dachowa Kraków. Wyskoczyło nam pełno stron z ogłoszeniami tartaków z Krakowa. Byliśmy bardzo zadowoleni, gdyż dzięki temu zaoszczędziliśmy czas i paliwo, a ponad to mogliśmy przeczytać opinię innych ludzi. Po wyborze tartaku, który będzie zajmował się wyrobem naszej więźby pojechaliśmy na miejsce i złożyliśmy pełne zamówienie. W niewielkim odstępie czasu więźba była już u nas i fachowcy mogli rozpoczynać budowę dachu.